OPINIE KLIENTÓW i WYRÓŻNIENIA

Poniżej zamieszczamy wyróżnienia oraz opinie Klientów zamieszczane na łamach Facebooka, forach internetowych, stronach biur podróży oraz nadsyłane po powrocie do domu:

 Jeszcze gorąca opinia o  wczasach w Centrum z 6 czerwca 2017 roku:

Dzień dobry Pani Doroto.
Chciałam bardzo podziękować za cudowny pobyt w Dusznikach.
Oprócz zgubienia 3 kg, zgubiłam prawie 100 jednostek złego cholesterolu, co było dla mnie wielką niespodzianką.
Mój całkowity cholesterol był na poziomie 290 jednostek. po powrocie dobry cholesterol się podwyższył, a zły spadł do poziomu w normie, trójglicerydy były ok, ale też spadły.
10 dni przyniosło cud, na który czekałam od 3 lat:)
Mój lekarz nie uwierzy, już dawno chciał mnie faszerować lekami.
Jeszcze raz bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie całą ekipę:)

Beata Leśniewska

 

29 marca 2017 roku:

Tak niewiele brakowało, a wróciłabym do was bo tęsknię za ekipą Bolero. Tym razem nie wyszło. Ale wrócę do was bo warto. Kilogramy stracone nie powróciły choć minęły już 2 miesiące. Motywacją do pilnowania wagi jest wysiłek, jaki tam wykonałam by pokonać własne słabości,. Pomogłyście w tym bo wasze starania Dario, Marzenko, Edziu były dla mnie bardzo motywujące. Wykłady o diecie i zdrowym żywieniu Doroty wiele mi pomogły by utrzymać wagę i jeszcze zdrowiej się odżywiać. A jeszcze koleżanka z pokoju straciła już 25 kg i naprawdę zmieniła siebie i swoje życie.
Dzięki Dorotko i dziewczyny. Gorące pozdrowienia i buziaki. Czekajcie na mnie!!!!

Ania H.

 

O Centrum Natura
- miesięcznik SUPERLINIA 2016:

 

24 października 2016:

Piszę te słowa po dwóch 10-dniowych zimowych pobytach w "Bolero", rok po roku. Piszę je przed planowanym trzecim wyjazdem, dla wszystkich, którzy się wahają, i dla tych, którzy niedowierzają samym pozytywnym opiniom w komentarzach ośrodka "Natura COB" ;)         

Zdarzają się takie cuda, że człowiek przez 10 dni odzyskuje swoją istotę, przekonuje się, że ma moc zmieniać rzeczywistość, przekraczać siebie i przeskakiwać słabości. I że są takie miejsca, gdzie ludzie się wspierają, śmieją do utraty tchu, zwłaszcza z siebie ;), walczą o WSZYSTKO - bo o siebie! ..gdzie powietrze jest czyste, gdzie góry, rzeki i lasy, gdzie słońce i wiatr na twarzy, a czasem mróz maluje rumieńce. Ot, natura.. Można by tak powiedzieć, gdybyśmy nie byli zbyt zaganiani, zmordowani, zniechęceni, zasiedziali, po różnych porażkach.. Nagle się okazuje, za czym tak naprawdę tęskni serce człowieka, do czego jest stworzone, co w życiu najważniejsze, i w jak wielkim oderwaniu żyje większość z nas.

Proszę Was ja, zwykły człowiek - znajdźcie te 10 dni, bo wyjeżdżając stąd będziecie wiedzieli, że znaleźliście siebie. I przyjaźnie, otuchę, siłę - dosłownie - fizyczną i psychiczną, wiedzę i praktyczne rady - i od Zespołu i od spotkanych tu wyjątkowych ludzi. A co zostawicie? To wszystko już opisano poniżej, a ja niniejszym potwierdzam ;) Czemu tam wracam? Z tęsknoty - za klimatem, miejscem, za psychicznym wytchnieniem i oderwaniem od spraw bieżących, za ludźmi, ale też żeby poznać nowych. I żeby znów wejść na obroty, ożywić ciało, i duszę, bo ona pierwsza czuje spływający na nią spokój. A potem będę czerpać ze wspomnień, ciesząc się wigorem, odzyskaną młodzieńczością, smuklejszym i zdrowszym ciałem z mięśniami ;)      

P.S. ..a już to uczucie, kiedy po powrocie na luzie zakładam dżinsy, które wcześniej wchodziły do połowy bioder (..i to te elastyczne!)... mmm! Jakby człowiek pozbył się za jednym zamachem, za przeproszeniem, szlamu i gruzu, bo skóra zdrowsza, równiejsza, ciało gibkie i zwarte, chód żwawy, energiczny, a myśli wesołe, bo lekko na ciele, umyśle i duchu, i troski jakieś mniejsze, i pewność, że wszystko się uda. Aż chce się żyć, wychodzić i nieść dalej, do ludzi, dobre myśli i serce na dłoni. Gorące podziękowania dla Zespołu, dla wszystkich i każdego z osobna, za to, że istnieje, dzięki Wam, takie miejsce na świecie. W naszej Polsce słowiańskiej, bo gdzież indziej szukać ;*

 Magdalena z Mazowsza.

 

Niezwykłe Miejsce -
wyróżnienie miesięcznika SUPERLINIA:

 

 

10 czerwca 2016:

Dzień dobry!

Pani Dorotko!
Byłam uczestniczką turnusu zakończonego we wtorek (07.06.2016r.) Pozwoli więc Pani, że podzielę się kilkoma spostrzeżeniami.
Przede wszystkim dziękuję i gratuluję znakomitego pomysłu łączącego wypoczynek z aktywnością fizyczną, dietą i przyjemnościami dla ciała (zabiegi) i ducha (joga), jak również za profesjonalną kadrę dbającą o nasze dobre samopoczucie fizyczne i psychiczne (spacery, gimnastyka, masaże itd...) A skoro już jesteśmy przy personelu hotelu Bolero, to pozwolę sobie zwrócić szczególną uwagę na wyjątkową osobę. Jest nią Pani Marzenka- instruktor, pielęgniarka oraz opiekun grup wycieczkowych. Jest to osoba niezwykle wrażliwa i miła oraz bardzo życzliwa i otwarta na potrzeby drugiego człowieka. Niezwykle rzadko spotyka się tak empatyczne osoby, które swoim uśmiechem i sposobem bycia potrafią rozładować każdą nieprzyjemną sytuację, które to przecież zdarzają się w życiu każdego człowieka. Jednocześnie jest osobą niezwykle profesjonalną w swojej pracy oraz bardzo, bardzo w nią zaangażowaną. Taki pracownik to prawdziwy skarb dla firmy. Gratuluję wyboru! Również dużą fachowością wyróżnia się Pani Daria, która z niezwykłym wdziękiem i humorem prowadzi zajęcia. Nie sposób pominąć również przesympatycznej, zawsze uśmiechniętej Pani Joli.
Pani Dorotko, Pani pomysł ze zniesieniem dystansu wśród uczestników, w postaci mówienia sobie po imieniu - rewelacja! Zadziałał!
Tak więc jeszcze raz dziękuję za profesjonalnie zorganizowany czas podczas turnusu. Jestem przekonana, że ponownie zawitam do hoteliku Bolero! Przynajmniej mam takie plany. Pani wykłady były bardzo interesujące i pouczające, serdecznie Panią pozdrawiam, życząc wielu dalszych sukcesów w pracy zawodowej i w życiu
prywatnym!

Aneta Sendecka

 

15 grudnia 2015:

Witam Państwa serdecznie,

chciałam się z Państwem podzielić wrażeniami jakie odniosłam widząc mojego ojca. który był u Was na 11-dniowym pobycie.
Tato wracając wczoraj  z Dusznik wstąpił do mnie z wizytą, otwieram drzwi i.... stoi przede mną facet młodszy o około 7 kilogramów, uśmiechnięty od ucha do ucha, pozytywna energia jaka od niego bije prawie zwala mnie z nóg.
Po krótkiej relacji już wiem, że ja również muszę się  w to magiczne miejsce udać.
Podsumuję opinię Taty: serdeczna atmosfera, uprzejmy i troskliwy personel, Szefowa Dorota - brak słów, bardzo urozmaicony program zabiegów, ach... och... ech.....!

Do zobaczenia 30 stycznia 2016 r.

Ewa

 

 

7 października 2015:

Natura Centrum Odnowy Biologicznej w Dusznikach Zdrój to moja recepta na skuteczne odchudzanie!!! Odpowiednia dieta (wytrzymałam całe 10 dni wyłącznie na ryżu i kaszy choć momentami bywa trudno, ale zapewniam DA SIĘ) połączona z regularną aktywnością fizyczną, pod opieką specjalistów, którzy zadbali o prawidłowy przebiegu kuracji. Czas był naprawdę tak zorganizowany , aby nie było ani chwili na rozmyślanie o pokusach a wsparcie grupy pomogło utrzymać motywację do odchudzania. Bajka? Niekoniecznie. To wszystko oferuje NATURA CENTRUM.

Na co dzień brakuje mi motywacji oraz czasu, aby bezwzględnie poświęcić się diecie.

  • Na wczasach odetchnęłam od dotychczasowego niezdrowego stylu życia i skupiłam się w 100% na swojej linii i samopoczuciu.
  • Kompleksowo zatroszczyłam się o siebie, dzięki czemu schudłam (przeszło 3 kg) oczyściłam organizm z toksyn, poczułam przypływ energii i sił witalnych.
  • Jeśli pojedziesz to w Natura Centrum przez cały czas trwania wyjazdu będziesz pod kontrolą specjalistów, którzy zadbają o prawidłowy przebieg diety i aktywności fizycznej.
  • Wczasy tutaj to bardzo duża dawka systematycznego ruchu, który przyspiesza metabolizm – dzięki temu jeszcze po skończonym turnusie ubyło mi kilogramów (2 kg).

Serdecznie polecam to miejsce i pozdrawiam cały zespól BOLERO – 11 dni dość radykalnej diety i częstego ruchu weszło mi w nawyk – łatwiej jest mi kontynuować zdrowy styl życia po powrocie do domu.

 

Turnus od 5-15 września 2015 roku – Ania Frąckowiak

 

 

21 września 2015 roku:

Dziękuję za bardzo udany pobyt w Centrum Odnowy Biologicznej "Natura" w hotelu "Bolero" w Dusznikach Zdroju ( turnus 05.09.2015r-15.09.2015r. ).
Było świetnie, nie było leniuchowania, lecz aktywność fizyczna, dieta, spacery, świeże i zdrowe powietrze, super organizacja oraz profesjonalny personel.
Były też dodatkowe atrakcje ale ich nie zdradzę aby stanowiły niespodziankę.
Pani Dorota Chodorowska miała wykłady na temat diet, zdrowego odżywiania.
Również była świetna atmosfera pomiędzy uczestnikami wczasów.
Nie chciało mi się wyjeżdżać.
Na koniec powiem, że w takcie 11-tu dni schudłam, 4,3 kg i straciłam 2,5 % tkanki tłuszczowej.
Odzyskałam energię, mam znowu sprężyste ruchy.
Będę chciała tam wrócić.

Pozdrawiam Wszystkich.
Jola Jastrzębska

 

Wrześniowa opinia o  Centrum - 3 września 2015 roku

 

Miałam przyjemność uczestniczyć w turnusie odnowy biologicznej od 24.07 do 04.08 br i pragnę wyrazić słowa wielkiego uznania dla organizatorów rekreacji jak też dla całego Personelu Hotelu "Bolero."
Panująca tam atmosfera, pełna ciepła i życzliwości,  pozytywnie wpłynęła na pokonanie swoich słabości i odnowienia sił witalnych.
Wszyscy opiekunowie turnusu na czele z Panią Dorotą, okazali wielką atencję we współpracy z nami.
Podmiotowe, indywidualne traktowanie każdego uczestnika turnusu, dodało wiary w siebie i wolę walki w pozbyciu się zbędnych kilogramów.
Dziękuję za owocny i przesympatycznie spędzony czas.

Pozdrawiam serdecznie Teresa Baszanowska

 

12 sierpnia 2015:

 

Od powrotu z Bolero upłynęło juz trochę czasu...
Mimo przyjazdu do rodzinnego miasta bardzo mile wspominam pobyt w Dusznikach
:)

Chcę podziękować z całego serca za wspaniałą opiekę, porady, odnowę fizyczną i psychiczną
Mój pobyt był pierwszy ale na pewno nie ostatni !
Każdemu z kim rozmawiam dzieląc się wrażeniami polecam Wasze Centrum.
Cieszę się niezmiernie, że trafiłam pod Wasze skrzydła.
Miejsce to przede wszystkim ludzie a Bolero może się szczycić wspaniałym personelem.
Gratuluje pomysłu i nie mowię do widzenia ale do zobaczenia

 

Agata Grabowska, pobyt 25 lipca – 4 sierpnia 2015 roku

 

 

 9 czerwca 2015:

Kochani, chciałam się z Wami podzielić moim szczęściem , którym zarażono mnie w Natura Centrum.
Kiedy jechałam do Dusznik bałam się ogromnie tego, co mnie tam czeka, byłam osobą ociężałą, bez chęci do życia, zdołowaną i z ogromnym problemem zdrowotnym. Miałam wyznaczony termin operacji na kręgosłup, lekarze przestrzegali mnie przed znacznym wysiłkiem. Wiedziałam, że pobyt w Natura Centrum wiąże się ze sporym wysiłkiem fizycznym więc moje obawy przed tym, czy dam radę były ogromne. Kochani, to czego tam doświadczyłam przeszło moje najśmielsze oczekiwania, klimat, towarzystwo, pracownicy,ruch, zorganizowany tak, że dawał więcej przyjemności niż zmęczenia, wszystko to powodowało, ze z dnia na dzień zamiast osłabienia i zmęczenia czułam rosnącą we mnie siłę i chęć do działania!!! Każda z osób przeżywa to samo, każdy się wspiera, uśmiecha, pociesza, z dnia na dzień robi się jak w domu a wszyscy stają się jedną wielką rodziną, dziewczynki dają niezły wycisk ale zaczyna się to kochać i czeka na kolejny dzień, do tego widząc, jak zmienia się nasze ciało, nasza skóra, jak rośnie energia, siła, sięga się chmur !!!!! Uczysz się żyć na nowo, zdrowiej, sprawniej i okazuje się, że nawet tacy jak ja, chorzy, którym nie pozwalano się ruszać mogą to robic i NIE BOLI!!!!! Dziś jestem osobą zdrową (sprawną), nie poddałam się operacji, bo już mi nie dokucza moje schorzenie tak, jak to było przed pobytem w Natura Centrum i co najważniejsze .... wszystko mi się chce !!!!
Kocham Was !!!!!!!

 

Lidka Tułacz

 

 

 

11 grudnia 2014 r:

Kochani , bardzo Wam dziękuję za wspólnie spędzony cudny czas,za opiekę,pomoc,fachowe wykłady.
Gorąco polecam każdemu kto chce połączyć odpoczynek z aktywnością fizyczną i oczyszczeniem organizmu.
Począwszy od pierwszego dnia każdy w Bolero czuje się jak w domu,jak u dobrych znajomych,atmosfera jest tak sympatyczna i ciepła,że szybko człowiek wyłącza się od świata.
Kadra jest młoda, ZAWSZE uśmiechnięta, wykwalifikowana a przede wszystkim kocha to co robi. Każdego dnia aż chciało się wstawać żeby z Nimi przebywać.
Dorotka przekazała nam mnóstwo wiedzy na temat zdrowego żywienia i nie tylko,dzień zaplanowany nie tylko jako wysiłek fizyczny ale także przyjemności intelektualne :).
Począwszy od nauki tańca,jodze a na cudownej wycieczce kończąc. Edytka-gaduła w roli przewodnika przekazała nam tyle wiadomości, jej spacery (marszobiegi raczej :P ) połączone z lekcją historii - rewelacja.
Była też mega niespodzianka Mikołajkowa za którą serdecznie dziękujemy :* , poczuliśmy się fantastycznie kiedy odwiedził nas Mikołaj z prezentami.Ja osobiście nigdy nie byłam na koloniach a u Was tak się czułam. W jednym miejscu zebrało się tylu wspaniałych ludzi i to jest czas dla mnie bezcenny.
Nie ważne czy przyjechała pani prezes banku czy rencistka :P , limuzyną czy pociągiem, w takim miejscu byliśmy zgraną grupą która miała takie same zadanie, dobrze się bawić i schudnąć.
Przy pomocy masaży i zabiegów wyjechaliśmy piękniejsi i szczuplejsi ale i szczęśliwi,choć pożegnać się było trudno.
Ale wrócimy, w większym gronie znów gotowi zmierzyć się z ryżem i kaszą :P.
Początek roku nie zaczął się dla mnie szczęśliwie ale za to rok kończę fantastycznie, dziękuję Dorotko z całego serca,oprócz miłego wrażenia po sobie (mam nadzieję :))
zostawiłam 6 kilogramów - 3,2% tłuszczu i jeszcze 2 kilo z diety przygotowującej a w planie mam kolejne.
Będę gorąco polecać Bolero i na pewno wrócę . Dziękuję i całusy wielkie dla Was :*
 
Kasia Markiewicz

 

 

25 października 2014 r.:

Moje pierwsze wczasy odchudzające - to u Was. Było cudownie- ale mnie "nosi", wiec was regularnie "zdradzam'" i probuje innych ośrodkow.
I wiecie co? Zawsze wracam!!!
Uwierzcie- nigdzie, ale to naprawde NIGDZIE w Polsce nie traktują klientki z takim sercem i sympatią, nigdzie ćwiczenia i dieta nie sprawiają tyle radości- nigdzie nie ma tak fantastycznych radosnych przemiłych trenerek i tak profesjonalnych a przy tym przystojnych masażystow! No i nikt nie potrafi tak cudownie zintegrować grupy- jesteście po prostu NAJLEPSI! I wiem co mowie!  i tak do Was znowu przyjade! Bo sie po prostu steskniłam!

Jolanta Werner

 

 

2014-10-15

Nic nie da Wam więcej chęci do życia niż pobyt w Bolero ;-)
dziękuję kochani , dzięki Wam mogę góry przenosić i co najważniejsze przestał boleć kręgosłup z którym walczę od lat .
Pozdrawiam Wszystkich :-*

Lidka Tułacz

 

09.06.2014 r.:

Witam,

Jestem po pobycie w Centrum Natura w Dusznikach Zdroju.
Do Centrum trafiłam przypadkowo ponieważ szukałam czegoś blisko domu, żeby zrzucić zbędne kilogramy, złapać kondycję, zadbać o swoje lepsze samopoczucie (a w razie czego szybko ewakuować się do domu gdyby coś się działo  nie po mojej myśli). Przyjechałam do Dusznik po raz pierwszy i od razu zakochałam się w tym mieście, a ono pokochało mnie. Dziwiłam się, iż do tej pory omijałam Duszniki szerokim łukiem bywając w Polanicy, Kłodzku, Kudowie, zdobywając kilkakrotnie Szczelniec czy spacerując w Błędnych Skałach. Przyjechałam, bo osobiście uważam, że nie ma nic lepszego, szczególnie na początku przygody z odchudzaniem jak zrobić to w grupie, gdzie wszyscy bez wyjątku przyjechali po to samo. Centrum Natura to wymarzone miejsce do tego celu, bo nikogo nie dziwi strój sportowy od rana do wieczora, czy paradowanie w szlafroku z piętra na piętro w celu udania się na masaż czy na zabieg kosmetyczny. Nie ma skrępowania, wszyscy przyjechali w tym samym celu, jest wtedy raźniej i można liczyć na całą grupę, która wspiera się nawzajem.
Dorota (numer jeden) wraz z całą ekipą stworzyła cudowną atmosferę, zapewniła profesjonalną kadrę, która wie po co tam jest i jest do naszej dyspozycji przez cały dzień – dobrze, że pozwalają się wyspać - żeby od rana zacząć od początku kawał dobrej roboty (rozgrzewka, marsze, gimnastyka, aerobik, basen i co jeszcze sobie człowiek zamarzy). Po takim pobycie można uzależnić się od codziennych szybkich spacerów, łatwiej jakoś znaleźć czas i skoczyć na basen, oraz po wykładach „co począć żeby nie począć” zbędnych kilogramów bardzo rozsądnie podchodzić do lodówki.
     Mam naładowane akumulatory, energia mnie rozpiera, rodzina zadowolona bo ja zadowolona, szczęśliwa. Czuję się atrakcyjną babeczką w średnim wieku, która na wybieg może już się nie wybierze, ale która codziennie patrząc w lustro uśmiecha się do samej siebie od ucha do ucha.
I za to wszystko serdecznie dziękuję. Polecam wszystkim aktywny odpoczynek, cudowny relaks gdzie odzyska się wigor, formę oraz wiarę, iż jestem wyjatkowa.
Wrócę, wpadnę co jakiś czas chociaż na jeden dzień, bo do Natury wraca się jak do najlepszych znajomych.

Pobyt 10 dniowy na turnusie, przedłużony o kolejne  5 dni prywatnie w Dusznikach pozwolił mi zostawić 8,5 kg, następne 2 tyg. we Wrocławiu to 4 kg mniej, razem w miesiąc 12,5 kg
Wiesia z Wrocławia,

 

 

17 lutego 2014:

Wspaniale miejsce na odnowę biologiczną.
Profesjonalny i wymagajacy personel, potrafiący zadbac i umilić życie kuracjusza!
Polecam z całego serca osobom, które chcą pozbyć się w krótkim czasie zbędnych kilogramów, doprowadzenia stawów i mięśni do normalnego funkcjonowania oraz poprawy stanu psychicznego.
Pani Dorotko wraz z Pani grupą Specjalistów od odnowy biologicznej - bardzo dziękuję Wam za mój sukces jaki osiągnąłem,
minus 10 kg w miesiąc bez katowania się, nie zapomnę Wam tego do konca życia!!!!!!
Pozdrawiam i życzę samych sukcesow
- wdzieczny do "deski grobowej" !!!

Czesiek Stankiewicz

 

 

Cudotwórcom z Natury
6 grudnia 2013, Klienci z turnusu 30.11-10.12.2013:


Miła Siostro, Drogi Bracie
Gdy się marnie dzieje z Tobą
Różne Bóle spadły na Cię
rozstrojone wszystkie nerwy...

Nie wybieraj się w zaświaty
Nie narzekaj, nie przeklinaj
Odrzuć przecz ten czas kosmaty !
UWIERZ! Przyszła ta godzina
żeby poddać się ODNOWIE
i odzyskać RADOŚĆ, ZDROWIE !

Skarby te znajdziesz w Dusznikach
Tego Zdroju – nie unikaj !
Nie wałęsaj się przechero !
Jedź prościutko do BOLERO.

Przyjmie Cię tam cud – Dorota
Z teamem wartym góry złota
On Cię weźmie w swoja pieczę
I ze wszystkich trosk wyleczy.

Z Edzią – w ręce kije... i szuurr w tany
Daria – zbudzi meridiany
A Marzenka? Ach! Z Marzenką....
Czujesz, że jesteś – KOCHANY!
Sam zobaczysz! Kije, woda
Kasza, ryż, herbatki, miód...
I już wraca Ci uroda
Tu w Bolero –  to nie cud!
Nas to szczęście już spotkało
Ale ciągle go nam mało!
Zanim przyjdą ze 2 zimy, do NATURY – powrócimy!

Dzisiaj pięknie dziękujemy za wszystkie Wasze starania,
ze DOBRY DOTYK dla naszych DUSZ i CIAŁ
a na nadchodzące święta Bożego Narodzenia
i na cały 2014 Rok przyjmijcie życzenia

Aby wszystkie dni w roku
były tak piękne i szczęśliwe,
jak ten jeden wigilijny wieczór.

 

Alfreda Figielska-Palka, opinia z 11 grudnia 2013 roku:

 

Ludzie.słuchajcie! Mam pilną wiadomość! Najprawdziwszą z prawdziwych!

W Bolero naprawdę ODNAWIAJĄ,i duszę,i ciało.
Przed 30.11.byłam trochę zgorzkniałą,o wiele za ciężką /i ociężałą/prawie staruszką.
Dziesięć dni monodiety,zajęcia aerobowe,basen,taniec,spacery z kijkami...i stał się cud.
Mam 4,2kg. mniej,odzyskałam wigor, świat stał się piękniejszy,a ja-przekonana o tym.że zasługuję na dobro,czułość i przyjemności.
I jakich pięknych ludzi tu poznałam!
W Bolero u Doroty jest naprawdę tak,jak w ofercie! Jest nawet WIĘCEJ!
Cały Zespół jest the best,a Marzena,Zenobia,Daria,Ania,Edyta i czarodziejka Alicja-to profesjonalistki-perfekcjonistki,które otaczają cię czułą opieką,promiennym uśmiechem i serdecznym ciepłem.
Praca stała się Pasją?!
Dziękuję za wszystko,spróbuję nie zmarnować tego co JUŻ ze mną zrobiłyście.
I będę u Was na pewno jeszcze nie jeden raz...Z miłością pozdrawiam...
 
FREDA, turnus 30.10-10.12.2013 r.

 

 

Andrzej,
opinia z 14 listopada 2013 roku:

 

Pamiętasz jak byłeś dzieckiem? Często wspominamy ten czas, jako szczęśliwy i beztroski. Totalnie pozytywny, który nie martwi się dniem następnym. Jednak często zapominamy, że jednym z pierwszych uczuć jakie przeżywamy jest bezradność. To ona budzi w nas frustrację, złość i gniew. Mamy jednak rodziców, którzy pomagają nam zmierzać się ze światem i zdobywać go. Uczymy się  polegać na innych, szukać fachowców i obdarzać ich zaufaniem.

 

Jeśli dziś znów czujesz się bezradny z powodu swojej nadwagi, złej kondycji fizycznej czy psychicznej i szukasz kogoś, komu możesz zaufać – Centrum Natura jest dla Ciebie.

Są to fachowcy, którzy wychodzą naprzeciw naszej bezradności. Poprzez dietę, wiele propozycji ćwiczeń, atrakcje gór, zabiegi kosmetyczne, ale przede wszystkim troskę, pomagają bezboleśnie poprawić swoją kondycję psychofizyczną, schudnąć a przede wszystkim odpocząć w najlepszym towarzystwie pod najpiękniejszą opieką.

Za pierwszym razem w ciągu 11 dni udało mi się zrzucić 10 kilo.

Za drugim, kiedy zmieniłem rodzaj diety, utrzymując ćwiczenia również 4.

Wróciłem i będę wracał do Bolero.

Przez wiele lat bezradnie patrzyłem jak moja waga się powiększa, a dziś z radości widzę jak się obniża.

Polecam każdemu. Pozwól o siebie zadbać. Zawalczyć profesjonalistą o swoją wagę i kondycję.
Andrzej

 

 

Jolanta Maciejewska opinia z 2013-10-20

Uczestniczyłam w turnusie na przełomie września i października 2013 r.
Spędziłam aktywnie ten okres z ciekawymi ludźmi, czas wypełniały zajęcia sportowe, spacery i marsze po okolicy z przewodniczkami, masaże, wizyty u kosmetyczek.
Ogromna atrakcją dla mnie były zajęcia tańca brzucha oraz jogi, na które nigdy bym się nie pofatygowała.
Mogę tylko serdecznie podziękować Dorocie za pomysł,  Marzence, Darii, Edytce, Krzysztofowi i Agnieszce za to, że z cierpliwością i zrozumieniem otaczali nas pomocą wsparciem i profesjonalnymi usługami  (masaże, zabiegi kosmetyczne, zajęcia w basenie, aerobic, stretching itp itd.) Joli i Ani zaś, za to, że nie brakowało nigdy herbaty, wody, kaszy i ryżu.
Było super zgubiłam ponad 5 kilogramów, załadowałam baterie i zmieniłam rozkład dnia na tyle, ze jest miejsce na marsz z kijkami i basen.
Wiem, że bez pobytu w Dusznikach nie byłoby to możliwe.
Jeszcze raz dzięki i do zobaczenia, bo w przyszłym roku ponownie mam zamiar pojawić się w Bolero.
Jola M. Szczecin


Dorota P. opinia z 2013-10-21
Termin pobytu: wrzesień 2013 r.

W Bolero panuje wspaniała atmosfera a kasza i ryż jakoś inaczej smakuje.
Byłam, schudłam,a po powrocie mogłam śmiało rozpocząć pracę nad sobą z większą wiarą we własne możliwości bo w Bolero straciłam 5 kg.
Przy mojej wadze może nie jest to jakieś spektakularne ale uważam, że to wspaniały początek bo od około 10 lat waga wskazywała tylko coraz wyższy wynik.
Bardzo dziękuje Dorocie, Marzence- sprężynce, Darii- panience z okienka, szybkiej Edzi, Ani, złotym rekom Agnieszki i Krzysztofa, no oczywiście całej reszcie.
To Wy mi udowodniliście na co mnie stać.
Wiem teraz, że mogę wrócić do normalnych rozmiarów.
Już planuję kolejny przyjazd do Was. Czekam tylko na terminy 2014r.
Pozdrawiam i polecam pobyt chętnym utraty nadwagi, śmiało dacie radę skoro ja dałam.
Dorota


Ewa, opinia z forum z dnia 04.10.2013 r.
Termin pobytu w Dusznikach: maj 2013

uważam, że to jedne z najlepiej prowadzonych wczasów odchudzająco-oczyszczających, na jakich byłam (jeżdżę co roku od 3 lat).
Nie nudziłam się nawet przez moment, cały dzień był zorganizowany, kadra wspaniała a głodówka (ścisła) nie taka straszna.
No i efekty znakomite - i te w kilogramach (prawie 5) i zdrowotne - poziom cukru mi się ustabilizował.
Minęło 4 miesiące, w domu jeszcze schudłam 2 kg, lekarz przestał straszyć cukrzycą i czuję się naprawdę dobrze.
:)
 

Ela i Marek opinia z 15 marca 2013:
DOROTA z ZESPOŁEM !!!
Coś niezwykłego i wspaniałego wymyśliliście w Centrum Natura w Dusznikach Zdroju.
Doskonałe podejście, już w pierwszym dniu,Darii, Marzenki oraz Edyty jako "front menek" spowodowało przekierowanie zainteresowań.
Dorota, doskonale przełamała lody pomiędzy samymi uczestnikami turnusu co zaowocowało doskonałą atmosferą do końca.
Tak właśnie powinien wypoczywać każdy z nas.
Ludzie organizujący wypoczynek i wczasy powinni z was brać przykład i przestawić swoje myślenie o poświęconym czasie na urlop.
Do zobaczenia ponownie!
Byliśmy, jedliśmy, trenowaliśmy w dniach od 02-12.03.2013 r.

 

Ginga opinia przesłana 21. lutego 2013 roku
Termin, w którym byłam: 9 - 19.02.

Wróciłam zaczarowana klimatem i całą ofertą Bolera.
Magia pełnych pasji ludzi, którzy stanowią ekipę i ich troska z jaką osobiście traktują klientów, ich różnorodna oferta by wdrożyć i nauczyć zdrowego i radosnego życia jest warta pochwały i podziękowań !!!
 Dziękuję Dorotko!!!! Tobie i całemu Kolegium Bolera!

 

Artur - 8 lutego 2013:
Przebywałem w Centrum Natura Bolero w dniach od 26-go stycznia do 3-go lutego 2013 roku , czyli 8 dni.
Nie wyobrażałem sobie aby przeżyć na diecie ryżowo-kaszowej ala okazało sie to wykonalne bez problemu.
Nie wybierałem wszystkich ćwiczeń t,j. marszy z kijkami (jedynie spacery z kijkami), strechingu i aerobiku.
Pomimo tego spadłem z wagi 94 do 89 kilo. Ze spadkiem wagi spadł poziom chlesterolu z 230 do 140
a poziom trójglicerydów z niebotycznej stałej wysokości ok 400 do 61.
Teraz czuję się fantastycznie.

Kochani, kto chce zrzucić kilogramy i pozbyć się problemów z wysokim cholesterolem i trójglicerydami namawiam
NIE ZASTANAWIAJCIE
SIĘ ANI CHWILI JEDŹCIE A NIEPOŻAŁUJECIE.
Dowiecie się poza tym bardzo ciekawych rzeczy dotyczących żywienia w praktyce.
Pełny profesjonalizm.

Artur z Gorzowa Wielkopolskiego

 

 

ARKADIUSZ opinia z 2012-10-13
Witam serdecznie.
Byłem w Bolero pierwszy raz.
Po 10 dniach czułem się tak lekko jak przynajmniej 20 lat temu. Kuracja pomogła mi dosłownie na wszystkie moje problemy zdrowotne. W Dusznikach nie schudłem wiele, ale przekazane tam sposoby żywieniowe, wprowadziłem w swoim życiu.
Obecnie po 3 miesiącach straciłem 18 procent masy.
Dziękuję za wszystko co od Was wyniosłem i za to co u Was zostawiłem, za życzliwość, umiarkowaną stanowczość przy ćwiczeniach, wspaniałą atmosferę, za to ze dzięki Wam z grupy kilkudziesięciu obcych osób - po kilku dniach stworzyła się całkiem zgrana paczka.
Dzięki Wam zrealizowałem swoje zamierzenia oraz oderwałem się od codzienności.
Warto było jechać kilkaset kilometrów.
Do zobaczenia za rok.
 
 
JOLKA opinia z 2012-06-15
WITAM SERDECZNIE
JESTEM W DUSZNIKACH CZWARTY RAZ,STARAM SIE BYC CHOC RAZ W ROKU
CZUJE SIE TU REWELACYJNIE...
FACHOWA PELNA PROFESJONALIZMU OBSŁUGA MASAŻE REWELACJA ,SUPER MARSZE TO NAPRAWDE DZIAŁA .
POWIEM ŻE CZUJE SIĘ TAM NAWET LEPIEJ JAK W DOMU.
JESTEM DOPIESZCZANA,KAŻDY WITA MNIE UŚMIECHEM TO JEST REWELACYJNE MIEJSCE I NIEPOWTARZALNA ZAŁOGA .
ŻYCZE ABY JAK NAJDŁUŻEJ FUNKCJONOWAQLI ,BO ZAWSZE ZOSTAWIAM TU ZBĘDNY BALAST W POSTACI KILOGRAMÓW
POZDRAWIAM


Anna Śmiłek opinia z 31 stycznia 2011 r.

Miejsce, w którym nabrałam sił zarówno fizycznych jak i psychicznych.
Od wejścia czuć przyjemny klimat jaki tworzą pracownicy.
Fachowa opieka pod każdym względem, przemiły personel od Pań sprzątających, po masażystów, Panie od fitnes, kosmetyczki jak i Właścicielkę P.Dorotkę.
Polecam te miejsce, w Bolero schudłam 4,5 kg, w domu kolejne 10 kg i wróciłam powoli do dawnej wagi.
Trzymam kciuki za wszystkich, którzy zmagają się z nadwagą i potrzebują jakiegoś impulsu, by zabrać się za swoje zdrowie.
Powodzenia Ania

 

 

Gusia i Wojtek

... Kochani, nie wytrzymałem i muszę napisać trochę o nas po SUPER wypoczynku w Dusznikach i kolejnych rewelacjach.
Ja, będąc obciążony genetycznie po ojcu (dobrze, że nie w 100% :-) ), który ma problemy sercowe i co kwartał wożę go do Katowic, do Centrum Kardiologicznego, poddałem się sugestii, tamtejszych kardiologów i zacząłem stosować terapię zapobiegawczą (bo lepiej na zimne dmuchać) i przy podwyższonych wartościach (cholesterol, HDL, triglicerydy) oraz cukier w granicach 110 - 120 zacząłem wieczorkiem łykać 1/2 tabletki Sortisu i codziennie rano chodziłem na siłownię pobiegać i trochę pojeździć na rowerku (prawda, że duże poświęcenie :-) ).
Niestety, pomimo powyższych zabiegów (tabletki i trochę ruchu) max co potrafiłem osiągnąć, to zbliżyć się do górnej granicy normy. Po półtora roku zwatpiem i zacząłem się już pocieszać, że wyświrowane normy nie są dla normalnych ludzi tylko dla świrów i pewnikiem większość stąpających po kuli ziemskiej ma daleko do tak wyświrowanych norm.
Kochani, tak nie jest !!! Jednak można !!!

Dorotko, po pierwszym naszym spotkaniu (mając proszki z sobą, niemalże w kieszeni) stwierdziłem, że odstawiam całkowicie tabletki i uparłem się, że nie opuszczę żadnych zajęć z Marzenką, Darią czy Edytką, a w kaszy, czy ryżu przygotowywany głównie przez Anię postaram się doszukać nowe ciekawe smaki ...
Ok., koniec żartów :-).
Oczywiście zaraz po powrocie (następnego dnia) razem z Gusią (co by sprwadzić Twoją prawdomówność o chorym kliencie - oczywiście żart) poszliśmy zrobić podstawowe badania i co się okazało !!! SZOK !!!
Dorotko, wyobraź sobie że wyniki mam rewelacyjne !!!, zresztą, zobacz sama !!!

Glukoza 89 (norma 74 - 100)
Cholesterol 143 (125 - 200)
HDL (cholesterol dobry) 71 (35 - 70)
LDL (cholesterol zły) 61 (0 - 130)
TG rriglicerydy 53 (60 - 140)

Hm, pewnie zapytasz o wyniki Gusi ? Oczywiście Gusia wyniki ma rewelacyjne !!!
Czyli oprócz wspaniałego wypoczynku warto było przekonać się, że można samemu osiągnąć to, co przez lata przy współudziale medykamenów było niemożliwe.

Dorotko, razem z Gusią chcieliśmy jeszcze raz bardzo podziękować całej ekipie "Bolero" - Tobie, za wspaniałą organizację, wszystkim Marzenkom, Darii, Edytce wszystkim masażystom i kosmetyczkom oraz Ani - bez Was, bez Waszego zaangażwowania, humoru i radości z wykonywanej (w końcu) pracy wynik taki byłby niemożliwy.

Raz jeszcze ślicznie dziękujemy i serdecznie pozdrawiamy.

facebook